Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
802 posty 114 komentarzy

Jestem Wolnym Polakiem

Mariusz Olchowik - ultraprawicowy, katolicki liberał, były Prezes Zarządu "Instytutu ks. prał. H. Jankowskiego" http://pl.netlog.com/olchowik http://www.radiownet.pl/republikanie/mariusz-olchowik

Zmarł kardynał Józef Glemp

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prymas senior kard. Józef Glemp zmarł wieczorem w szpitalu - poinformował metropolita Warszawski kard. Kazimierz Nycz. Kard. Glemp miał 83 lata, chorował na nowotwór płuc.

 Stan zdrowia prymasa seniora kardynała Józefa Glempa pogorszył się - poinformował w środę rano metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Zwrócił się jednocześnie z prośbą o modlitwę w intencji zdrowia kard. Glempa. 

Kard. Nycz przypomniał w środę rano, że w marcu ub. roku prymas senior, informując o przebytej operacji, poprosił wszystkich o modlitwę. "Dziś, kiedy stan zdrowia księdza prymasa znacznie się pogorszył, prośbę tę ponawiam w jego i moim imieniu" - dodał hierarcha. 

Kard. Glemp poinformował w ubiegłym roku, że przeszedł operację płuca związaną z usunięciem zmian nowotworowych. Prymas senior podkreślił, że stwierdzono u niego złośliwy narost na dolnym płacie prawego płuca.

"Miałem wątpliwości, czy godzi się podejmować operację w moim podeszłym wieku. Lekarze wątpliwości nie mieli" - napisał wtedy kard. Glemp w oświadczeniu. 

Pomimo choroby w ostatnich miesiącach kard. Glemp uczestniczył w najważniejszych uroczystościach kościelnych, nie unikał także kontaktu z mediami. 

* * *



Dewizą posługi biskupiej prymasa-seniora kard. Józefa Glempa są słowa: "Przez sprawiedliwość ku miłości". Przez 23 lata (1981-2004) przewodził Konferencji Episkopatu Polski i polskiemu Kościołowi. Jest inicjatorem budowy świątyni Opatrzności Bożej w warszawskim Wilanowie, która powstaje jako wotum narodu polskiego za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, za odzyskaną w 1989 roku wolność i wybór papieża-Polaka. 

Emerytowany obecnie 82-letni prymas senior kard. Glemp został mianowany na arcybiskupa metropolitę warszawskiego i gnieźnieńskiego oraz prymasa Polski 7 lipca 1981 roku przez papieża Jana Pawła II. Zgodnie z decyzją papieża Benedykta XVI, posługę prymasa zakończył po 28 latach, tj. w 2009 roku w wieku 80 lat. 

Kard. Glemp po przejściu na emeryturę w 2006 roku mieszka w przygotowanym dla niego domu w Wilanowie, w pobliżu kościoła św. Anny. 

W wypowiedzi udzielonej po przejściu na emeryturę, kard. Glemp za czas "najbardziej dotkliwy i bolesny" w swej 23-letniej posłudze prymasowskiej dla Kościoła w Polsce uznał stan wojenny. "To była taka największa cezura, która dotykała bardzo boleśnie. Następnie śmierć ks. Jerzego Popiełuszki. Są to takie wydarzenia bardzo nabrzmiałe i emocjonalne, ale także mogące rodzić następstwa nieobliczalne, gdybyśmy się nie zachowali na sposób kościelny" - mówił wówczas kard. Glemp. 

Posługa prymasowska kard. Glempa rozpoczęła się w latach burzliwego okresu politycznego, kiedy rodziła się Solidarność. Podczas stanu wojennego jego wezwania o zachowanie spokoju i zaniechanie bratobójczej walki, wygłoszone 13 grudnia 1981 r. w warszawskim kościele Matki Boskiej Łaskawej, komunistyczna propaganda usiłowała wykorzystać do wmówienia, że prymas kolaboruje z władzą, przypinać mu łatkę "czerwonego prymasa". 

Dopiero po 25 latach, w ćwierćwiecze wprowadzenia stanu wojennego, arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski wyznał, że papież Jan Paweł II o wszystkim wiedział i popierał postawę prymasa Glempa. 

W 1989 r. prymas Glemp patronował stronie solidarnościowej przy Okrągłym Stole. Po powołaniu pierwszego niekomunistycznego rządu dbał o obecność religii w życiu publicznym. To wtedy do szkół wróciły lekcje religii (1990), a rząd Hanny Suchockiej podpisał konkordat ze Stolicą Apostolską (1993 r.). 

W jubileuszowym dla Kościoła 2000 roku w wielkim nabożeństwie w Warszawie publicznie wyznał swe winy i przepraszał za popełnione błędy. Łamiącym głosem mówił, że do dziś ma sobie za złe, że nie ustrzegł od śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez SB w 1984 r., uważając to za swoją największą porażkę. Dziś ks. Popiełuszko jest błogosławionym, a kard. Glemp dokonał otwarcia procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym. 

Znający bliżej prymasa Glempa podkreślają, iż cechuje go otwartość na wszystkich ludzi i umiejętność ich słuchania oraz pochylania się nad ich problemami; cechuje go też otwartość na innych chrześcijan, czego przejawem był jego udział w różnego rodzaju nabożeństwach ekumenicznych, a także w sympozjach ekumenicznych. Był Kawalerem Orderu św. Brygidy Szwedzkiej I klasy z Gwiazdą. 

KOMENTARZE

  • wiecej
    "Około godziny 22.00 otrzymaliśmy potwierdzoną wiadomość o śmierci Eminencji" - poinformowała na swojej stronie internetowej diecezja warszawsko-praska.

    Kardynał miał 84 lata. Od dawna chorował. W środę rano kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, wezwał do modlitwy za Prymasa ujawniając, że jego stan znacznie się pogorszył.

    W 2012 roku kard. Glemp przeszedł poważną operację płuca związaną z usunięciem zmian nowotworowych.

    Urodził się 18 grudnia 1929 roku w Inowrocławiu w rodzinie robotniczej. Jego ojciec był powstańcem wielkopolskim. Podczas okupacji, jako nastolatek, był zmuszony do pracy w niemieckim gospodarstwie rolnym. Po wojnie, w 1950 roku, zdał maturę. Początkowo chciał studniować polonistykę, ale poczuł powołanie i wstąpił do seminarium duchownego w Gnieźnie. Odbył tam dwuletnie studia filozoficzne, a studia teologiczne kontynuował w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu. Święcenia kapłańskie otrzymał 25 maja 1956 r. w Gnieźnie, z rąk biskupa Franciszka Jedwabskiego, który udzielił ich w zastępstwie internowanego wówczas kardynała Stefana Wyszyńskiego.

    Po październikowej "odwilży" został kapelanem sióstr dominikanek w Mielżynie pod Gnieznem oraz kapelanem sióstr Sacré Coeur w Polskiej Wsi koło Pobiedzisk. Stamtąd został przeniesiony do parafii Wniebowzięcia NMP w Węgrowu.

    Następnie został wysłany do Rzymu, gdzie zrobił doktorat z prawa kościelnego i świeckiego. W 1964 otrzymał również tytuł adwokata Roty Rzymskiej.

    Od 1967 pracował w Sekretariacie Prymasa Polski w Warszawie. Był jednym z najbliższych współpracowników Prymasa Wyszyńskiego. Kontynuował działalność naukową - wykładał na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie.

    W marcu 1979 r. Józef Glemp został mianowany biskupem diecezji warmińskiej, a święcenia biskupie otrzymał w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie 21 kwietnia 1979 r., z rąk kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

    7 lipca 1981, po śmierci kard. Wyszyńskiego ks. biskup Józef Glemp został mianowany przez papieża Jana Pawła II arcybiskupem metropolitą warszawskim i gnieźnieńskim, Prymasem Polski.

    Był metropolitą warszawskim do grudnia 2006 roku, Prymasem Polski do grudnia 2009 roku (potem tytuł Prymasa Seniora przysługiwał mu dożywotnio).

    Na okres, gdy był głową polskiego Kościoła, przypadały ważne wydarzenia i zmiany w życiu polskiego narodu i Kościoła - końcówka "karnawału Solidarności", stan wojenny, działalność i męczeńska śmierć ks. Jerzego Popiełuszki i innych kapłanów, Okrągły Stół i zmiany polityczne, społczne, gospodarcze po 1989 roku.

    18 grudnia 2009 roku prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył kard. Józefa Glempa Orderem Orła Białego.

    Oprac. Mad, gosc.pl, interia.pl, onet.pl
  • Wieczny odpoczynek
    racz mu dać, Panie,
    a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
    Niech odpoczywa w pokoju.
    Amen.
  • Wieczny Odpoczynek
    racz Mu dać, Panie!....

    .....

    teraz nie pora na oceny.
  • Ten ksiądz nie interweniował, gdy Polakom działa się krzywda...
    - gdy Wrogowie Krzyża usuwali Krzyż ze Żwirowiska
    - gdy opluwano Polaków za Jedwabne
    - gdy Wrogowie zmuszali ekonomicznie polskie kobiety do antykoncepcji i aborcji
    - gdy Złodzieje okradali katolików polskich z dóbr wypracowanych niewolniczą pracą w dobie PRL-u
    - gdy Polak miał objąć stolicę arcybiskupią w Warszawie
  • wiecej
    Urodził się 18 grudnia 1929 r. w Inowrocławiu. Lata dziecięce i młodość spędził w miejscowości Rycerzewo k. Inowrocławia. Podczas okupacji pracował przymusowo w niemieckim gospodarstwie rolnym. Ukończył Państwowe Gimnazjum i Liceum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. W 1950 r. wstąpił do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

    Święcenia kapłańskie otrzymał 25 maja 1956 r. w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie, z rąk biskupa Franciszka Jedwabskiego. Pracował jako kapelan sióstr dominikanek w Mielżynie, przy zakładzie dla dzieci nieuleczalnie chorych, równocześnie poświęcając się pracy wychowawczej i nauczaniu religii w szkole w Ruchocinku i w domu dla nieletnich przestępców w Witkowie, a następnie jako kapelan sióstr Sacré Coeur w Polskiej Wsi, jako wikariusz i prefekt w liceum pedagogicznym w Wągrowcu, a później jako wikariusz w Miasteczku Krajeńskim.

    W l. 1958-1964 odbył studia specjalistyczne z zakresu prawa kanonicznego i świeckiego na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, uzyskując doktorat obojga praw. Ukończył także kurs specjalistyczny w Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, m.in. stylistyki łacińskiej, oraz Studium Administracji Kościelnej przy Kongregacji Soboru i Studium Rotalne, uzyskując tytuł adwokata Roty Rzymskiej.

    Po powrocie do Polski pełnił funkcję sekretarza w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie i notariusza w Kurii Metropolitalnej Gnieźnieńskiej i w Trybunale Metropolitalnym. W l. 1967-1979 pracował w Sekretariacie Prymasa Polski w Warszawie, jako referent i jednocześnie kapelan i sekretarz kardynała Stefana Wyszyńskiego. W tym okresie służył pomocą duszpasterską w kościele św. Marcina i w ośrodku duszpasterstwa akademickiego przy kościele św. Anny, był także duszpasterzem warszawskich prawników. W l. 1972-1979 prowadził zajęcia z prawa rzymskiego, a później ćwiczenia z prawa małżeńskiego na Wydziale Prawa Kanonicznego Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie.

    4 marca 1979 r. został mianowany biskupem ordynariuszem diecezji warmińskiej. Święcenia biskupie przyjął w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie, 21 kwietnia 1979 r., z rąk kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego, arcybiskupa metropolity krakowskiego Franciszka Macharskiego i biskupa Jana Obłąka, sufragana warmińskiego. W Episkopacie Polski pełnił funkcję przewodniczącego Komisji “Iustitia et Pax”.

    7 lipca 1981 r. mianowany arcybiskupem metropolitą warszawskim i gnieźnieńskim, Prymasem Polski. Jako Prymas Polski został także opiekunem duszpasterstwa Polonii zagranicznej i ordynariuszem na terenie Polski dla Kościołów obrządku grekokatolickiego i ormiańskiego. 2 lutego 1983 r. otrzymał godność kardynalską.

    Po reorganizacji struktur Kościoła w Polsce, w marcu 1992 r., pozostał arcybiskupem metropolitą warszawskim, zachowując godność Prymasa Polski, jako kustosz relikwii św. Wojciecha, a także ordynariuszem wiernych obrządku wschodniego żyjących w Polsce i nie mających własnego ordynariusza. W l. 1981-2004 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Stałej i Konferencji Episkopatu Polski. Był także przewodniczącym II Synodu Plenarnego w Polsce. Jest członkiem watykańskiej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, Papieskiej Rady ds. Kultury i Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.

    Posiada godność Baliwa Wielkiego Krzyża Honoru i Dewocji Zakonu Maltańskiego oraz Wielkiego Przeora Zwierzchnictwa Polskiego Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie. Jest doktorem honoris causa 10 wyższych uczelni w kraju i zagranicą, m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, University of Santo Tomas w Manili, Università degli Studi di Bari, Loyola University of Chicago, oraz honorowym obywatelem wielu miast, m.in. Warszawy, Inowrocławia, Mogilna, Żnina, Miechowa, Łowicza, Castel Sant`Elia i Codroipo. W 2000 r. otrzymał Pokojową Nagrodę im. Giorgia La Piry, w uznaniu dla postawy w czasie stanu wojennego w Polsce, a w 2003 r. Statuetkę “Złotego Hipolita” i Godność “Wybitnej Osobistości Pracy Organicznej”, przyznane przez Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego.

    Jako duchowy opiekun polskiej emigracji odwiedzał wielokrotnie środowiska polonijne na wszystkich kontynentach. W swoim dorobku posiada ponad 100 artykułów z dziedziny teologii, historii teologii, prawa kanonicznego i ponad 50 książek, w większości dokumentujących jego posługę pasterską i działalność kaznodziejską.

    6 grudnia 2006 r. Ojciec św. Benedykt XVI przyjął jego rezygnację z urzędu arcybiskupa metropolity warszawskiego, złożoną w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego.
    7 stycznia 2007 r., po rezygnacji abpa Stanisława Wielgusa z urzędu arcybiskupa metropolity warszawskiego, Ojciec św. Benedykt XVI powierzył mu pełnienie funkcji administratora apostolskiego archidiecezji warszawskiej, aż do 1.04.2007 r, tzn. do ingresu następcy – abp. Kazimierza Nycz. Jako emeryt zameiszkał w Domu Prymasa w Wilanowie przy ul. Kolegiackiej 1

    9 czerwca 2007 zrezygnował z funkcji ordynariusza wiernych obrządków: ormiańskiego i bizantyjsko-słowiańskiego w Polsce, przekazując funkcję abp. Kazimierzowi Nyczowi i bp. Zbigniewowi Kiernikowskiemu.

    18 grudnia 2009 ukończył 80 lat. Tego samego dnia zgodnie z decyzją papieża Benedykta XVI zakończył 28-letnią posługę jako urzędujący prymas Polski.

    Archidiecezja warszawska
  • @grazss 23:50:59
    Właśnie TERAZ jest pora na uczciwą ocenę. Żebyśmy wiedzieli za jakie grzechy mamy przepraszać w imieniu tego kapłana. Nie wiem, czy uda się naszym modlitwom wyrwać go z Czyśćca. Wątpię w to, choć mam nadzieję chrześcijańską. Bo za to, do czego się swoją bierną postawą przyczynił - powinien zebrać niezłe baty od Aniołów pilnujących porządku w Czyśćcu. Można jego tłumaczyć, że tolerował antypolonizm na rozkaz Bertone, Casarollego i Sodano. Owszem, to jest jakieś tłumaczenie.
    +
    Smutne to wszystko. Wolałbym płakać po prymasie Polski szczerze, ze wzruszeniem, żałując go jak dobrego ojca. Ale nie mam podstaw. Pozostaje solenna modlitwa przebłagalna za Zło Antypolonizmu, do którego przyłożył rękę.
  • GLEMP
    NIECH ZYJE TAM NA CO ZASŁUZYŁ.
  • @Eugeniusz Sendecki
    Napisz swój własny nekrolog , stań przed lustrem i odczytaj głośno.
  • @lustro 00:17:43
    Robię to codziennie. My, katolicy powtarzamy w swoich modlitwach "...módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen"
    Teraz jest godzina śmierci naszego prymasa. Potrzebuje naszej modlitwy. Niech Pan potraktuje moje słowa jako wyraz braterskiej troski. Jako podanie tematu do modlitwy. Nie jako pretekstu do pyskówki. Polska jest świętością, a antypolonizm - złem. Ktokolwiek podnosi dłoń na Polskę - ten ryzykuje, że z piekła nie wyjrzy. Wielu księży w Polsce oraz ludzi świeckich szkodzi Polsce i za to zapłacić może straszną karę. Najstraszniejszą. Zostać na Wieczność w Piekle. A zatem ratujmy Prymasa przed Straszną Karą.
    +
    Módlmy się.
  • Ksiądz Jerzy Popiełuszko zapisał w swoim notesie, że w czasie rozmowy
    z Prymasem czuł się znacznie gorzej jak na przesłuchaniu przez SB. Odczytał te słowa ks. postulator procesu beatyfikacyjnego w dawnej telewizji Puls w latach '90,
    Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
  • @Eugeniusz Sendecki 23:53:24 Bądź sprawiedliwy
    //nie interweniował, gdy Polak miał objąć stolicę arcybiskupią w Warszawie//

    W KATEDRZE WARSZAWSKIEJ, JAKO JEDYNY WŁAŚNIE śp. X. GLEMP SPOŚRÓD WSZYSTKICH KAPŁANÓW - STANĄŁ OTWARCIE W OBRONIE ABP. S. WIELGUSA - I PUBLICZNIE OSKARŻYŁ IPN O MANIPULACJE ORAZ MEDIA O LINCZ.

    Nie mówię o tych co krzyczeli CHCEMY POLAKA!!! Bo to raczej nie byli kapłani, ale świeccy.

    TRZEBA BYŁO ZROBIĆ OCHRONĘ ABP. WIELGUSOWI I WESPRZEĆ GO PSYCHICZNIE W TRAKCIE LINCZOWANIA.

    Łatwo się dziś mówi, ale ja po swoich sprawach widzę, że zbytnio solidarnych Polaków i skorych do pomocy, to w naszej Ojczyźnie nie ma.
  • @Eugeniusz Sendecki 23:53:24 Abp. S. Wielgus potępił zmany
    //Ten ksiądz nie interweniował, gdy Polakom działa się krzywda...
    - gdy Wrogowie Krzyża usuwali Krzyż ze Żwirowiska
    - gdy opluwano Polaków za Jedwabne
    - gdy Wrogowie zmuszali ekonomicznie polskie kobiety do antykoncepcji i aborcji
    - gdy Złodzieje okradali katolików polskich z dóbr wypracowanych niewolniczą pracą w dobie PRL-u///

    http://www.youtube.com/watch?v=qaeYIlQyTkQ
  • Niech Glempowi Bog wybaczy bo ja jemu zdrady Polakow i krzyza wybaczyc
    nie moge.
    Az za nadto bylo widoczne jak Glemp byl uwiklany w SB i WSi patronowal do konca ukladowi okraglego stolu to byl nie tylko oportunista ale i szkodnik.
  • @Eugeniusz Sendecki 00:02:46
    Panie Eugeniuszu trzeba dodac,ze Glemp nigdy nie byl Polakiem byl żydem toczacym kosciól od srodka.Wystarczy sobie przypomniec jak traktowal ks.Jerzego Popieluszke.Pozdrawiam.
    http://www.youtube.com/watch?v=dA8M6D_j7Eo
  • @zygaro 09:10:50
    I cała prawda o tym co się dzieje w Polsce. Zawsze w Polsce będzie bieda i złodziejstwo dopóki oni będą mieć władzę. Nie ma się co łudzić, albo oni, albo My.
  • @panMarek 02:11:55
    W tej chwili leci w TVP film o śp. Glempie, wypowiada się jego siostra, że mają oni pochodzenie żydowskie, żydoniemieckie, że wychowali się na Schillerze?!!!, że drugi brat był w UB, ! To była największa pomyłka śp. kardynała Wyszyńskiego mianującego żydoniemca i brata ubeka swym następcą. Widać teraz jak na dłoni, że był wtyką w KK, oni swoich, wpychali do seminarium, by rozbijali KK od środka, to samo dotyczy innych takich jak arcyrebe Guzman vel Gocłowski, Pieronek, i inni, znani z nazwiska. A brat ubek pomógł w "awansie" bo to partia i UB zatwierdzało w latach 50-60 hierarchów KK po śp. kardynale Wyszyńskim. Teraz wiadomo dlaczego Glemp miał taki a nie inny stosunek do JPII. Pzdr!
  • @Kajko 09:52:00
    Synagoga rzymskokatolicka - Po owocach ich poznacie ...
    Jan Paweł II wyznaczył w 1983 r. drogę do haniebnej zmowy żydobiskupów z żydokomunistami: Papież Jan Paweł II (Karol Wojtyła) wyznaczył w 1983 r. biskupów: Glempa i Dąbrowskiego do zawarcia kompromisu z żydokomunistami odrzucając opinie biskupów: Macharskiego i Gulbinowicza podkreślające wartości Solidarności.
    Biskup Dąbrowski zaproszony został w 1989 r. przez gen. Kiszczaka na rozmowy w Magdalence, którym patronował w Polsce bp. Glemp a w Rzymie Karol Wojtyła.
    JUDASZOWE SREBRNIKI - Biskupy sprzedały Naród Polski w Magdalence, żeby zmartwychwstał jak Chrystus:
    ...pierwszy pełny wykaz nieruchomości, które w ciągu 19 lat państwo oddało Kościołowi katolickiemu na mocy decyzji działającej przy MSWiA Komisji Majątkowej. Kościół przejął 490 nieruchomości, w tym 19 szpitali, osiem domów dziecka, 26 szkół, dziewięć przedszkoli, trzy muzea, dwa teatry, dwie biblioteki, budynki archiwum, prokuratury, sądu, izby skarbowej, operetki, dworzec PKS i nawet browar.
    Wartość nieruchomości zwróconych i przekazanych w zamian to 24,1?mld zł. Rekompensaty i odszkodowania w gotówce wyniosły dodatkowo 107,5 mln zł. (stan na 8 czerwca 2010)
    Hojność Komisji Majątkowej:
    Komisja Majątkowa, która przestała istnieć z początkiem marca 2010 r., od przeszło 20 lat decydowała o zwrocie Kościołowi katolickiemu nieruchomości Skarbu Państwa. Od jej orzeczeń nie przysługiwały odwołania. W trakcie swej działalności Komisja przekazała stronie kościelnej ponad 65,5 tys. ha oraz 143,5 mln zł. Według mediów, wartość zwróconego majątku sięgała 5 mld zł.
    Szef CBA Paweł Wojtunik przesłał do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sześciu sprawach rozpatrywanych przez kościelną Komisję Majątkową. Chodzi o nieruchomości m.in. w Warszawie, Żorach, Nysie i Bytomiu.
    - CBA od października 2010 roku szczegółowo analizuje działalność Komisji Majątkowej. Dotychczasowym wynikiem tych działań było ujawnienie 22 przypadków, w których mogło dojść do przestępstw w tym do niegospodarności, przekroczenia uprawnień, oszustw i poświadczenia nieprawdy w dokumentach - powiedział rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński.
    Jak dodał, tym razem chodzi o sześć orzeczeń dotyczących przekazania nieruchomości stronie kościelnej - w Warszawie, Żorach, Nysie, Bytomiu i Kętach.
    - Agenci CBA analizując zebrane materiały znaleźli między innymi rażące dysproporcje świadczące o tym, że w tych przypadkach mogło dojść do złamania lub naruszenia prawa. Przykładowo w Warszawie orzeczeniem Komisji przekazano prawo nieodpłatnego użytkowania wieczystego nieruchomości o powierzchni ponad 2000 m kw. położonej w ścisłym centrum stolicy pomimo tego, że wnioskodawca nie wykazał prawa do przywrócenia rzekomo wcześniej utraconej, zupełnie innej własności - powiedział Dobrzyński.
    Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy, chodzi o nieruchomość u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Jasnej. Wnioskodawcą była Archidiecezja Warszawska. Znajduje się tam biurowiec, którego inwestorem i właścicielem jest spółka założona przez Archidiecezję.
    Z kolei - według ustaleń CBA - w Żorach (woj. śląskie) komisja rozpatrywała wniosek o odszkodowanie za utracone nieruchomości o powierzchni 42 ha. Tymczasem ostatecznie przyznano nieruchomość o wielkości 360 ha.
    Zdaniem CBA nieprawidłowości były też w Nysie (woj. opolskie). Tam pełnomocnikiem wnioskodawcy ze strony kościelnej był Marek P., któremu gliwicka prokuratura postawiła już zarzuty dotyczące korupcji i oszustw. Jak powiedział PAP Dobrzyński, istnieje podejrzenie, że w tej sprawie zawyżono wartość nieruchomości.
    - Marek P. był również pełnomocnikiem w sprawie nieruchomości w Kętach (woj. małopolskie). Tam wnoszono o zwrot nieruchomości o powierzchni niespełna 12 ha. Wątpliwości w tym przypadku wzbudza fakt, czy wnioskodawca posiadał prawo do części roszczenia. Mimo tego przekazano mu blisko 26 ha oraz ponad 2 mln 300 tys. zł. Z kolei w Bytomiu wnioskodawca prosił o zwrot 40 ha, a Komisja Majątkowa przekazała mu prawie 200 ha nieruchomości zamiennych - dodał rzecznik CBA.
    Szef biura w piśmie skierowanym do prokuratora generalnego wniósł o wszczęcie w tych sprawach postępowania przygotowawczego i powierzenie jego prowadzenia właśnie CBA. (2010-08-11) http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/01/16/idea-panstwa-narodowego-a-katoli...
    Czytaj dalej: http://tinyurl.com/7hj63az
  • Dlaczego mój wipis o obrzezaniu Glępa ZOSTAŁ USUNIETY?
    Dlaczego mój wpis o obrzezaniu glępa i o tym że był miałki został usuniety z tego forum ?
    Tylko prawda nas wyzwoli
    Glęp był żydem to oczywiste
  • @adamczeczetkowicz 15:45:45
    To nie kto inny tylko JG był założycielem radia Józef,które współpracowało i współpracuje (inna nazwa) pod "przewodnictwem" Nycza ze środowiskiem "chazarów"!
  • @adamczeczetkowicz 15:45:45 z sieci, zgadzam się z wpisem.
    JakaBudaTakiPies (83.6.208.***) HANIEBNA AKCJA PROPAGANDOWA NA RZECZ GLORYFIKACJI TEGO UGODOWEGO WOBEC PEERELOWSKIEGO REŻIMU PRYMASA ZAKRAWA NA KPINĘ. SKANDALICZNE WYPOWIEDZI WIELBIĄCE MEGAZDRAJCĘ I JANCZARA KOMUNIZMU JARUZELSKIEGO ORAZ POTĘPIANIE TAKICH KSIĘŻY JAK POPIEŁUSZKO CZY MAŁKOWSKI KAŻE ZALICZYĆ TEGO TCHÓRZLIWEGO PRYMASA DO GRONA JEGO OKRYTYCH HAŃBĄ POPRZEDNIKÓW W XVIII W. KŁAMLIWA ZMASOWANA AKCJA USIŁUJE ZRÓWNAĆ W ZASŁUGACH DLA KOŚCIOŁA I OJCZYZNY GLEMPA Z JANEM PAWŁEM II, KARDYNAŁEM WYSZYŃSKIM, JERZYM POPIEŁUSZKĄ CZY BISKUPEM TOKARCZUKIEM. HAŃBA KŁAMCOM POLERUJĄCYM HISTORIĘ!!! zapomniał dodać w jak sposób uzbierał 8 baniek, które miał na koncie
  • @Kajko 09:52:00
    Kard. Glemp, to niegodne Prymasa wyzwiska pod adresem ks. Zalewskiego, ktorego nazwał szczekajacym pieskiem. Tylko za to, że prosil o lustrację w Kościele i oczyszczenie go z tajnych współpracowników UB/SB, IW/WSW/WSI. Poniżenie ks. Zalewskiego - Wielkiego kapłana Kościoła Katolickiego zarówno przez Glempa i Dziwisza łącznie z zakazem praktyk religijnych jest wielką hańbą w/wymienionych kardynałów. Nie było go na pogrzebie Papieża Jana Pawła II, przeciwstawiał się beatyfikacji Księdza Jerzego Popiełuszki i co moje oczy widzą. Katolickie media go chwalą. O co tu chodzi ? Ja chcę prawdy nawet najboleśniejszej, ale prawdy a nie, że tuszujemy niewygodne fakty dla "dobra sprawy".
  • @wiki 03:13:39
    Ks. prymas Józef Glemp, Londyn, styczeń 1982r, stan wojenny w PRL: "Generał Jaruzelski to człowiek o wielkiej kulturze osobistej i gorący polski patriota".
  • O programie Pospieszalskiego w temacie śp. Glempa.
    Nie rozumiem tych lizusowskich komentarzy pisanych na zamówienie. Program był jednostronny i nieobiektywny. Co robił Kościół za Glempa uczestnicząc w rozmowach okrągłego stołu. Z jaką reprezentacją Solidarności usiadł Kościół do tych rozmów z rządem? Przecież z wyznaczoną niedemokratycznie przez Wałęsę grupą licencjonowanej opozycji ,usadowionej przy "stole" wbrew statutowi Związku. Poczytajcie, co na ten temat mówili: Gwiazda, Walentynowicz, Wyszkowski i sam ksiądz Małkowski w wywiadzie dla Zaleskiego. Czyżby prymas Glemp miał "cynk" o ubekach w "S" i o tym, kto to wszystko wyreżyserował? Sądzę ,że miał niezłe rozeznanie. Nie padło wiele ważnych pytań. Wielu też ludzi nie "złapało" ironii księdza Małkowskiego, który przez skromność nie wspomniał ,że prymas Glemp zakazał mu (co obowiązuje do dziś , bo zakaz utrzymał kard.Nycz) głoszenia kazań i skazał na cmentarz w Wólce. Tylko nieliczni "wtajemniczeni" wyłapali ironię , gdy mówił o tym ,że prymas wiedział ,że lubi podziemie i dlatego został skierowany do pracy... na cmentarzu w Wólce Węglowej. Przecież to było i jest zesłanie. Przestańmy się mizdrzyć. Robienie programu dzień po śmierci prymasa , który żył i działał w trudnych czasach było nieporozumieniem. Wyszła ckliwa laurka. Laurka należy się zmarłemu. Zwłaszcza przed pogrzebem. Pospieszalski dał ciała. Odniosłem wrażenie ,że chłop ma rozdwojenie jaźni. "Z jednej strony zwalać trony , z drugiej strony przy nich stać". Program , w telewizji publicznej , w którym przemilczano bardzo wiele ważnych dylematów , jakby nie było w przypadku prymasa o czym gadać , był nikomu niepotrzebny. Po prostu należy go odfajkować , że się odbył. Po co?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej