Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
802 posty 114 komentarzy

Jestem Wolnym Polakiem

Mariusz Olchowik - ultraprawicowy, katolicki liberał, były Prezes Zarządu "Instytutu ks. prał. H. Jankowskiego" http://pl.netlog.com/olchowik http://www.radiownet.pl/republikanie/mariusz-olchowik

Poczta zaskarżyła wyrok ws. obsługi sądów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Poczta Polska zaskarżyła do Sądu Okręgowego w Krakowie wyrok Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie obsługi sądów i prokuratur – poinformowało w komunikacie biuro prasowe Poczty. Poczta podważa wygraną w przetargu Polskiej Grupy Pocztowej.

Poczta Polska zaskarżyła do Sądu Okręgowego w Krakowie wyrok Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie obsługi sądów i prokuratur – poinformowało w komunikacie biuro prasowe Poczty. Poczta podważa wygraną w przetargu Polskiej Grupy Pocztowej.

W grudniu Krajowa Izba Odwoławcza podtrzymała decyzję Centrum Zakupów dla Sądownictwa w sprawie wygranego przez Polską Grupę Pocztową przetargu na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. KIO oddaliła odwołanie Poczty Polskiej i potwierdziła, że PGP spełnia wszystkie kryteria konieczne do realizacji kontraktu.

 Jeszcze w grudniu Polska Grupa Pocztowa podpisała umowy ze Skarbem Państwa, Sądem Apelacyjnym w Krakowie oraz Prokuratorem Generalnym na obsługę korespondencji sądów powszechnych i prokuratur. Dwuletni kontrakt, który wszedł w życie od stycznia, jest wart ok. 500 mln złotych. PGP złożyła ofertę o ponad 84 mln zł niższą od Poczty Polskiej.

PGP ma doręczyć w tym czasie ponad 100 mln przesyłek, czyli przeciętnie ponad 4 mln listów, paczek oraz przesyłek kurierskich w obrocie krajowym i zagranicznym miesięcznie. Umowa będzie realizowana we współpracy z InPost oraz siecią ponad 5000 placówek RUCH. Poczta Polska zaskarżyła wyrok KIO, bo jej zdaniem – jak podało biuro prasowe w komunikacie – Polska Grupa Pocztowa nie spełnia jednego z warunków przetargu – nie dysponuje placówką pocztową w każdej gminie.

Poczta dodała w komunikacie, że wykorzysta wszelkie, dostępne kroki prawne, by udowodnić, że jest jedyną firmą, która może w bezpieczny sposób obsługiwać korespondencję wymiaru sprawiedliwości. Wskazała też, że realizacja tak poważnego zlecenia, jakim jest dostarczanie korespondencji z sądów i prokuratur, musi być poparta doświadczeniem, posiadanym zaufaniem do listonoszy i siecią placówek pocztowych w kraju.

 Biuro prasowe Polskiej Grupy Pocztowej zapewniło w komunikacie prasowym, że PGP, InPost i RUCH “oferują gotowość operacyjną w związku z realizacją kontraktu”. Usługa jest wykonywana z wykorzystaniem ponad 7500 placówek

KOMENTARZE

  • polecam audycje rozmowy niedokjonczone z wczoraj w sprawie
    https://www.radiomaryja.pl/szukaj/?q=rozmowy+niedokonczone+9.01.14+pocztas+polska+bogumil+nowicki
  • @Mariusz Olchowik 05:58:57
    Dzięki za link, bo wczoraj nie słuchałam.
  • @Rebeliantka 07:56:46
    Czy Poczta Polska podzieli los LOT-u? "W raporcie z likwidacji WSI czytamy przykładowo, że w firmie PLL LOT było 148 agentów służb wojskowych"


    Od stycznia za dostarczanie korespondencji z sądów i prokuratur odpowiada Polska Grupa Pocztowa - zwana "niepublicznym operatorem usług pocztowych". Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA Maciej Lisowski publicznie ujawnił przebieg procedury przetargowej, która spowodowała, że operator publiczny nie doręcza już nam urzędowych przesyłek. Wskazuje też na szereg wątpliwości, które dotyczą milionów Polaków.

    Przetarg rozstrzygnięty został jesienią 2013 roku, a umowa podpisana w pośpiechu w połowie grudnia - po to, by Polska Grupa Pocztowa mogła zacząć realizować zakontraktowane usługi już od początku roku 2014. Umowa opiewa na ponad 500 milionów złotych i ma zagwarantować dostarczenie przez dwa lata 98 milionów przesyłek. Co swoją drogą przekłada się na koszt jednej przesyłki przekraczający 5 złotych (czyli wyższy niż cena listu poleconego z potwierdzeniem odbioru nadanego na "zwykłej poczcie")

    – pisze Lisowski.

    Jakby tego było mało, przetarg został zorganizowany przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa, czyli jednostkę powołaną raptem w styczniu 2012 roku przez dyrektora Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zadaniem tej instytucji jest "dokonywanie centralnych zakupów dla jednostek sądownictwa powszechnego" oraz "sprzedaż usług kwaterunkowych, głównie dla pracowników resortu Ministerstwa Sprawiedliwości oraz członków ich rodzin". W założeniu jest to więc organ, który miał usprawnić pracę polskiego sądownictwa poprzez zapewnienie centralnej obsługi wszelkiego rodzaju zakupów. Czym innym jednak jest zakup 100 tysięcy długopisów, a czym innym sprawa tak ważna, jak doręczanie urzędowej korespondencji. CZdS nie jest instytucją na co dzień zajmującą się prawem i związanymi z nim procedurami, trudno też spodziewać się by jej pracownicy wystarczająco dobrze potrafili rozpoznać faktyczne zapotrzebowanie i problemy związane z doręczaniem sądowych przesyłek.

    Przemysł motoryzacyjny, stocznie, górnictwo, hutnictwo, przemysł a teraz Poczta Polska?
    To, że polski przemysł motoryzacyjny ogranicza się dziś do montażu wiemy. Na pierwszy ogień poszedł FSM i przekazanie go Fiatowi przez ministrów Lewandowskiego i Olechowskiego ze szkodą dla Polski. To nie iluzja lecz raporty NIK wskazały na uchybienia przy tej „prywatyzacji”, „przejęciu” czy jak tam to zwał ... W tym samym czasie gdy upadała warszawska FSO dla Skody czy Dacii szukano strategicznych partnerów na lata. W III RP tak to jakoś liberałom wyszło, że czego się nie dotykali to po jakimś czasie okazywało się, że dane firmy państwowe są nierentowne tylko wtedy, gdy mają zasilić jakieś doraźne dziury budżetowe. Warto wspomnieć bajki ministra Balcerowicza dotyczące górnictwa. Kopalnia „Silesia” w Czechowicach – Dziedzicach była dla nierentowna z właścicielem państwowym, a dziś z czeskim partnerem zwiększa zatrudnienie i przynosi realny zysk.
    W 2013 roku wielokrotnie opisywałem sytuację w PLL LOT wskazując, że dosyć celowo obecne władze prowadziły restrukturyzację narodowego przewoźnika w ten sposób, aby doprowadzić za jakiś czas do jego sprzedaży „za drobne”. Skandal z OTL Express i doradzanie tej firmie przez „latorośl” Donalda Tuska to tylko jeden z elementów działań szkodliwych dla PLL LOT. W raporcie z likwidacji WSI czytamy przykładowo, że w firmie PLL LOT było 148 agentów służb wojskowych. Krajowy przewoźnik ma problemy finansowe analogiczne do tych, które były podstawą dla wykreowanego upadku stoczni. Jednak ograniczenie połączeń związane z pomocą publiczną jest niczym w porównaniu do zakupu „wadliwych” Dreamlinerów przy równoczesnym zobowiązaniu do ograniczenia floty (sprzedaż, wynajem) części swojej floty powietrznej. Do tego z firmy musiało odejść wielu pracowników.
    W tym samym czasie w krajach „starej” UE była udzielana pomoc publiczna dla wielu banków - co jednak nie spowodowało konieczności wyzbycia się przez nie jakiś oddziałów czy grup produktów. Niektóre państwa znacjonalizowały zagrożone banki i problem został niby rozwiązany.
    Wracając do przesyłek sądowych. Poczta Polska tracąc to zlecenie będzie najpewniej prowadziła projekt „restrukturyzacji” zatrudnienia. Możemy niedługo dowiedzieć się, że narodowy, publiczny operator pocztowy potrzebuje publicznej pomocy i dlatego jest nieopłacalny. Skoro sporą część połączeń PLL LOT przejmuje Lufthansa to - po tym przetargu na dostarczanie korespondencji z sądów i prokuratur - może okazać się, że korespondencję dostarczać nam będzie kiedyś Deutsche Post! To tylko jedna strona medalu.

    Bez komentarza
    Dyrektor fundacji LEX NOSTRA Maciej Lisowski wskazuje też na inne zagrożenia, które od stycznia stoją przed tysiącami Polaków, których sprawy trwają przed sądami, w prokuraturze czy na policji.
    W przypadku większości procedur sądowych i prokuratorskich - ze szczególnym uwzględnieniem wszelkiego rodzaju przesłuchań oraz rozpraw - obowiązuje podstawowa zasada: jeśli adresat przesyłki (np. wezwania) nie odebrał jej w wyznaczonym terminie, uznaje się ją za doręczoną. Jeśli więc prokurator wzywa nas na przesłuchanie, ale wezwanie do nas nie dotrze, to niestety stwierdzenie "nie otrzymałem listu z prokuratury" nie usprawiedliwi naszej nieobecności w wyznaczonym miejscu i terminie. W efekcie możemy spodziewać się ukarania - począwszy od drobnej grzywny, na ograniczeniu wolności skończywszy, nie mówiąc już o przymusowym doprowadzeniu przed "oblicze sprawiedliwości" przez umundurowanych i niezbyt uprzejmych w takich sytuacjach funkcjonariuszy policji.

    Problem w tym, że doręczycieli PGP jest po prostu mało i działają w bardzo niewielu w skali krajowej miejscowościach. Proszę zresztą na internetowej witrynie firmy spróbować wpisać w wyszukiwarkę (zamieszczoną w zakładce "Gdzie jesteśmy?") nazwy kilku dowolnie wybranych małych mieścin. W zatrważającej większości przypadków takie próby kończą się lakonicznym komunikatem "Nic nie znaleziono".

    Efekt jest jeden: o ile w dużych miastach prawdopodobnie jakoś ten system funkcjonował będzie, o tyle mieszkańcy - przecież tacy sami obywatele RP - małych miasteczek i wsi będą mocno poszkodowani. Doręczyciel raczej do nich nie dotrze, bo trudno się spodziewać, by pracownik PGP dojeżdżał czasem nawet kilkadziesiąt kilometrów tylko po to, by dostarczyć jeden list, zaś odbiór przesyłki z najbliższego punktu będzie oznaczał nieraz całodzienną wyprawę do innej miejscowości. O ile w ogóle informacja o przesyłce dotrze do adresata, bo w jaki sposób będzie można udowodnić, że doręczycielowi nie chciało się dojechać i rzeczywiście nie zostawił nam awizo?

    To z kolei rodzi - wspomniany już - problem: wiele osób w ogóle nie dowie się o terminach rozpraw czy potrzebie stawienia się na przesłuchanie. A to oznacza z jednej strony spore utrudnienia (by nie powiedzieć nawet "paraliż") w pracy organów sprawiedliwości, a z drugiej - potężne utrudnienia dla obywateli oraz narażenie ich na odpowiedzialność karną lub finansową w związku z brakiem stawiennictwa na oficjalne wezwanie!

    Można się wreszcie spodziewać, że sądy i prokuratury - biorąc pod uwagę doskonale nam znany poziom ich "wygodnictwa" - zaczną przesyłać wezwania i tym podobną korespondencję przez policję. Czyli zrobią z policjantów listonoszy. Z pewnością nie wpłynie to dobrze ani na wizerunek policji ani na jej pracę. Nie mówiąc już o tym, że wizyta umundurowanych funkcjonariuszy w domu nigdy nie jest przyjemna, a dla co bardziej ciekawskich sąsiadów rodzi kolejny temat do plotek.


    Reasumując
    Ktoś musi stanąć w obronie tych, do których z jakiś względów nie dotrze korespondencja z „wymiaru sprawiedliwości”. Za wyroki przy uznaniu doręczenia. Do tego warto, aby Poczta Polska przedstawiła plany „restrukturyzacji” zatrudnienia. Trzeba również ujawnić ile osób pracuje w Centrum Zakupów dla Sądownictwa, czyli jednostce powołanej przez dyrektora Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Czy o przetargu i jego efektach dla milionów Polaków decydowało jakieś wieloosobowe gremium czy kilka osób przy jednym stoliku. Czy potencjalny zysk ze zmiany operatora zrównoważy ewentualne odszkodowania i wydłużenie rozpatrywania spraw? Warto o to pytać!

    Adam Słomka, przewodniczący KPN-NIEZŁOMNI
  • @Mariusz Olchowik
    "polecam audycje rozmowy niedokjonczone z wczoraj w sprawie"

    ---> Obaj reprezentanci "Solidarności" podawali "na tacy" wiele argumentów przeciwko świadczeniu takich usług przez PGP. M.in. chodzi o ochronę danych osobowych i inne niebezpieczeństwa związane z tak wrażliwym tematem, jak droga od Nadawcy do Odbiorcy pism sądowych, prokuratorskich. Obaj panowie wątpili, czy władze Poczty Polskiej w sposób zdecydowany przeciwstawią się tamtym - przecież rażąco niezgodnym z prawem, z Konstytucją RP - decyzjom. Potwierdzeniem jest tak cienki i to tylko jeden zarzut, jaki wytoczyli:

    "Poczta Polska zaskarżyła wyrok KIO, bo jej zdaniem – jak podało biuro prasowe w komunikacie – Polska Grupa Pocztowa nie spełnia jednego z warunków przetargu – nie dysponuje placówką pocztową w każdej gminie."
  • @Kula Lis 62
    Skoro podsumowałeś jeden z fragmentów: "Bez komentarza",
    to zapraszam do mojego dawnego felietonu, opisującego "Bez komentarza" rodzinne zainteresowania Wałęsów nie tylko służbą w Milicji Obywatelskiej, ale także informatyką, internetem, programowaniem ... i oczywiście do firmy Nu Tech Solutions ...

    Wiemy już, że głowa rodziny jest tu konsultantem, najstarszy syn enigmatycznie: "Zajmuje się siecią komputerową" a z kolei Sławomir Wałęsa mimo brawurowej jazdy samochodami :"To mądry i inteligentny chłopak i wie wszystko o komputerach".

    https://normalny.neon24.pl/post/46900,bez-komentarza
  • Poczta to dinozaur, ale...
    RUCH to bakteria.
    Miałem odebrać prezent na gwiazdkę zamówiiony w Merlinie w Ruchu, nawet 23.12 dostałem sms, że przesyłka czeka, ale... kiosk był zamknięty. Następnego dnia też, bez żadnego zawiadomienia, kartki... nic. No i prezent poszedł w diabły, a ja musiałem w ostatniej chwili szaleć po mieście szukając prezentu.
    Widzę już te awiza z sądu i pozamykane kioski, bo akurat kioskarka musi iść po bułki, albo ma czyraki na dupie i nie ma głowy do roboty...
  • @1normalnyczlowiek 14:20:06
    Kumpel Gowina dostarczy Ci pocztę. Kancelaria prawna doradcy byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina reprezentowała w przetargu na dostarczanie sądowych przesyłek firmę InPost, która wspólnie z Polską Grupą Pocztową przetarg ten wygrała. Właścicielem PGP jest cypryjska spółka Badenhop Holdings Limited, więc podatki od wartego 500 mln zł kontraktu zamiast wesprzeć polski budżet, trafią na Cypr.

    W zorganizowanym przez resort sprawiedliwości przetargu na dostarczanie korespondencji sądów powszechnych i prokuratur firmę InPost, która wspólnie z Polską Grupą Pocztową i Ruchem przetarg ten wygrała, reprezentowała kancelaria prawna GWW Legal. Jej wspólnikiem jest Mirosław Barszcz, który był doradcą ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Oznacza to, że prywatni wspólnicy Barszcza byli stroną w przetargu przygotowanym przez resort, w którym był on zatrudniony.

    W przetargu tym trzy prywatne firmy bez doświadczenia w branży pocztowej pokonały Pocztę Polską. Jarosław Gowin nie krył, że cieszy go, iż państwowy urząd stracił kontrakt wart 500 mln zł. - Wygrała oferta tańsza. Poczta Polska musi wreszcie się nauczyć, że powinna konkurować o klientów – powiedział w radiowych „Sygnałach dnia”.

    Stanowisko takie zaskakuje tym bardziej, że Polska Grupa Pocztowa jest polska tylko z nazwy, bo w całości należy do cypryjskiej spółki Badenhop Holdings Limited. Eksperci twierdzą, że PGP może być tylko firmą wydmuszką, którą posłużono się, aby odebrać państwowej Poczcie Polskiej znaczną część wartego ponad 6 mld zł rynku. Straci na tym również skarb państwa, ponieważ właściciel PGP podatki płaci na Cyprze, a nie w Polsce.

    Więcej na ten temat w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
  • @Kula Lis 62 08:53:06
    Właścicielem Badenhop Holdings Limited jest chazar Boris Dawidowicz Kuzniecow ("Cypryjczyk" ?)
  • @Kula Lis 62 11:30:24
    Palestra już będzie wiedziała , jak przejąć stragan i sklep prywatny wraz z mieniem za źle wykonaną usługę wynikłą z podpisanej umowy cywilno-prawnej.
  • @Kula Lis 62 11:30:24
    Należy prześwietlić orzeczenie sądowe, które jest podwaliną przekrętu / pismo sądowe nie jest przesyłką urzędową / - tu jest myk w całej machlojce.
  • @Kula Lis 62 11:30:24
    Jak Dawidowitz to na pewno Cypryjczyk ....taki z niego Cypryjczyk jak z Michnika Polak od pokoleń ....he he he
  • @Kula Lis 62 11:30:24
    No proszę. A grał Gowin Polaka. Grał! Na mnie “od zawsze” krakowski gwiazdor Gówin sprawiał wrażenie pożytecznego idioty. jego “deregulacja” obowiązująca od 1 stycznia właśnie demoluje tzw. uwolnione zawody”. Gratuluję wspierania medialnego pajacyka ze stajni donia-pinokia….PANIE GOWIN – OTO JAK POCZTA POLSKA MUSI KONKUROWAĆ!!!!

    Poczta Polska:
    —————

    * Umowy o pracę
    * Pełen ZUS
    * Pensje waloryzowane co roku o wskaźnik inflacji ( w/g GUS )
    * Zakładowy fundusz Świadczeń Socjalnych ( wczasy pod gruszą, zapomogi bez odsetek, kolonie dla dzieci, itp.. )
    * Ochronę musi zatrudnić w każdym większym punkcie poczty ( ze względu na SKARBIEC )
    * Utrzymywać na etatach doręczycieli

    PGP:


    * W sortowni chłopaczki na umowę zlecenie
    * brak
    * brak
    * firma zewnętrzna i tylko w kilku centrach spedycyjnych ( ochrona )

    Powiecie “dlaczego poczta taka rozrzutna?” To jest przedsiębiorstwo PAŃSTWOWE i nie może stosować umów śmieciowych
    Natomiast ZFŚS musi być z przepisów prawa.
    Podwyżki w/g inflacji wynikają z zakładowego układu zbiorowego z pracodawcą a w firmie prywatnej JAK SIĘ NIE PODOBA TO MOŻESZ SIĘ ZWOLNIĆ!

    Tak oto na wolnym rynku Poczta Polska “konkuruje” z prywatnymi.
    NIE KONKURUJE BO NIE MOŻE!
  • @Kula Lis 62 12:11:16
    Gowin to Tusk tylko, że siwy, wyższy i nie ma wady wymowy. Przez 7 lat pobierał "nauki" u cynicznego "gracza" by nagle doznać "olśnienia" i w nowy sposób opowiadać te same "bajki"! Gowin dla naiwnych!
  • @Kula Lis 62 12:11:16
    Mimochodem dotknięto ciekawego tematu dotyczącego zamówień publicznych. Czy instytucja budżetowa nie powinna podczas przetargów uwzględniać tego, że oferent płaci podatki za granicą? Może dać niższą ofertę cenową, ale per saldo dla polskiego budżetu może się ta oferta okazać droższą.
  • @1normalnyczlowiek 14:29:39
    Zostały pewne ukryte struktury, służb sowieckich i ich pomiotu w trzecim już pokoleniu, które mają wpływ na rzeczywistość. To struktury, które zostały po PRL - głównie służby specjalne, ale też uwłaszczenie nomenklatury. Gdy doszło do Okrągłego Stołu, to już przygotowanie trwało 2-3 lata. Moim zdaniem ekipa żydobolszewickiej matrioszki i zbrodniarza Margilusa vel Jaruzelskiego, koniec PRL-u - oni byli świadomi, że się coś kończy. Oni zamierzali oddać władzę, ale w momencie, gdy będą odpowiednio okopani i tak się stało. To pokutuje do dzisiejszego dnia
  • @Kula Lis 62 14:18:55
    Franz Fiszer :
    — Nie będzie porządku w Polsce, jeśli się nie rozstrzela 750.000. szubrawców.
    Na to ktoś zauważa sceptycznie:
    —-Czy myślisz, że jest aż 750.000. szubrawców?
    —- Nic nie szkodzi. W razie czego dobierzemy z uczciwych
  • @Kula Lis 62 12:36:01
    Polska Razem to zlepek dezerterów i uciekinierów z innych partii: Za poszukiwaniem intratnych stanowisk. Partia Jarosława Gowina to zlepek naiwniaków, że znowu się uda oszukać wyborców, Jarosław Gowin był bramkarzem!!!! przez 10 lat podrzędnego klubu piłkarskiego!!!! jest naiwny praktycznie nie ma żadnych szans w wyborach jest FILOZOFEM ze studiów. Przy tak niskiej frekwencji wyborczej nie osiągnie nawet 3 %. Szkoda pieniędzy sponsorów, dość POLITYKÓW ZAWODOWYCH, dość skoczków Platformowych z platformy na platformę w wiadomym celu do żłobu, Rodacy zobaczcie kto w tej partii Polska Razem wylądował same skoczki platformowe z nadzieją na ODNOWA i ODNOWĘ mydlenia oczów.
  • @Kula Lis 62 08:53:06 Tego GPC nie napisała, że:
    Barszcz to Minister Budownictwa za Kaczora i PiS.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej